2018-04-29

Krótko o... muzyce japońskiej (flet poprzeczny)

Nie mogłam się powstrzymać, musiałam pokazać na blogu.
Buzia aż sama się uśmiecha przy tej muzyce.



Na samym początku nagrania znajduje się, co prawda, króciutkie omówienie instrumentu, ale może napiszę, że flet poprzeczny kagurabue wykonany jest z bambusa, ma 46 cm długości, 6 otworów i wykorzystywany jest podczas różnych obrzędów religijnych w chramach shintoistycznych.
Acha, w trakcie utworu artystka zmienia instrument z kagurabue na shinobue. Flet shinobue to instrument używany przez zwykłych ludzi. Długość, liczba otworów (6 lub 7), zdobienia, strój miały wiele odmian. 

A oto już sam utwór. "Isn't she lovely" Steviego Wondera. Mnie za każdym razem wprawia w doskonały humor, nie mogę przestać słuchać :)



A tutaj coś dla koneserów ;)




Jeśli spodobało Wam się połączenie tradycyjnych japońskich instrumentów muzycznych i muzyki współczesnej, to polecam kanał NHK Blends na YouTube.
Tutaj link: NHK Blends


15 komentarzy:

  1. Też z przyjemnością i z uśmiechem wysłuchałam wszystkiego.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... chyba mi sie nie podoba, jakos lubie bardziej tradycyjna muzyke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to szkoda :( Ale oczywiście rozumiem. Gdyby wszystkim podobało sie to samo, to świat byłby nudny :)

      Usuń
  3. Pięknie i lekko, myślałam, że jeśli japońskie, to będzie ciężkie do słuchania, ale bardzo mi się podobało:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super :) Nawet te tradycyjne utwory są tym razem przyjemne w dbiorze.

      Usuń
    2. miało być "w odbiorze"

      Usuń
  4. Wszelkie mixy są super. Ostatnio zauważyłam, że nawet skrzypce z ciężką elektroniką brzmią rewelacyjnie. Od dawna skłaniam się ku mieszankom muzycznym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?
      Skrzyoce z ciężką elektroniką? Brzmi zachęcajaco :)

      Usuń
  5. Koncert przez Ciebie zaprezentowany to duchowa uczta!
    Dziękuję i bardzo serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobało :)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  6. Już dawno nie słuchałam fletu, a kagurabue podejrzewam nigdy, dlatego dziękuję za tę ucztę dla uszu oraz za link na Youtube.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Cieszę się, że sprawiłam Ci przyjemność.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. trzecie podejście, bo już dwa razy zjadło mi treści.
    W moim Mieście jest park japoński, w kolaboracji urzędu miasta z ambasadą powstał park, ale ma tylko jedną wysepkę i jest miniaturą tego, co pokazałaś. A skoro są "parki spacerowe", to sugeruje, że są też inne - do oglądania z wybranej lokalizacji - takie bonsai w wersji maksi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi, ale dobrze, że sie udało ;)
      Nie wszędzie da sie stworzyć duży ogród. Fajnie, że jest nawet taki nieduży. Tak, masz rację, są takie ogrody do oglądania z jednego miejsca. Może znasz, np. kamienny ogród w świątyni Ryōan-ji w Kioto. Ogląda się go z boku i można przy okazji pomedytować :)

      Usuń